1991
Wszystko zaczęło się w przydomowej piwnicy.
Mariusz Barycza — wtedy kierowca wojskowego autobusu — zaczyna po godzinach naprawiać opony. Wkrótce dołącza do niego jego ojciec, Stefan, a firma zaczyna rozszerzać zakres usług.
„Rodzinna firma — od pierwszego dnia.”
z rodzinnego archiwum





